Nowości
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach. Zapraszamy !!!
Mnemonic to zapachowa kolekcja lifestyle’owa stworzona przez &Tradition we współpracy z perfumiarzem Antoine’em Lie. Jej celem jest budowanie atmosfery we wnętrzu poprzez zapachy inspirowane naturą i wspomnieniami. W serii znajdują się: mydła (w płynie i kostce), balsamy do rąk, spraye do pomieszczeń oraz świece w eleganckich, ręcznie wykonywanych szklanych opakowaniach.
Kolekcja oferuje trzy warianty zapachowe:
-
After the Rain – świeży, leśny, żywiczny
-
Into the Moor – ziemisty, zielony, wrzosowiskowy
-
Turning Tide – morski z nutą tonki i szałwii
Całość cechuje minimalistyczny design, naturalne składniki i atmosferyczny, zmysłowy charakter typowy dla marki &Tradition.
Mydło do rąk w płynie Mnemonic MNC1 &tradition Into the Moor
134,10 zł
Mydło do rąk w płynie Mnemonic MNC1 &tradition Into the Rain
134,10 zł
Mydło do rąk w płynie Mnemonic MNC1 &tradition Turning Tide
134,10 zł
Spray do pomieszczeń Mnemonic MNC4 &tradition After the Rain
188,10 zł
Spray do pomieszczeń Mnemonic MNC4 &tradition Into the Moor
188,10 zł
Spray do pomieszczeń Mnemonic MNC4 &tradition Turning Tide
188,10 zł
Świeczka Mnemonic | Scented Candle MNC5 &tradition After the Rain
269,10 zł
Świeczka Mnemonic | Scented Candle MNC5 &tradition Into the Moor
269,10 zł
Świeczka Mnemonic | Scented Candle MNC5 &tradition Turning Tide
269,10 zł
Mnemonic to zapachowa kolekcja lifestyle’owa stworzona przez &Tradition we współpracy z perfumiarzem Antoine’em Lie. Jej celem jest budowanie atmosfery we wnętrzu poprzez zapachy inspirowane naturą i wspomnieniami. W serii znajdują się: mydła (w płynie i kostce), balsamy do rąk, spraye do pomieszczeń oraz świece w eleganckich, ręcznie wykonywanych szklanych opakowaniach.
Kolekcja oferuje trzy warianty zapachowe:
-
After the Rain – świeży, leśny, żywiczny
-
Into the Moor – ziemisty, zielony, wrzosowiskowy
-
Turning Tide – morski z nutą tonki i szałwii
Całość cechuje minimalistyczny design, naturalne składniki i atmosferyczny, zmysłowy charakter typowy dla marki &Tradition.
Rozmowa z Antoine Lie | 2023 Twórczynią serii MNEMONIC
Zapach może nie być
dla Ciebie…
i
Wyobraź sobie: szukasz nowego zapachu. Czegoś, co możesz nosić na co dzień lub czegoś, co jest przeznaczone na specjalne okazje. Wchodzisz do sklepu z wizją tego, czego chcesz – i zaczynasz testować. Zanim się obejrzysz, trzymasz w ręku osiem… dziewięć… dziesięć patyczków testowych. Boli Cię głowa i nie masz pojęcia, który zapach spodobał Ci się od początku ani dlaczego. Jesteś ślepy na swój nos. Złożoność nut głowy, serca i bazy jest dla wielu z nas zagadką, a historia tego, co kryje się w flakonie, jest bardziej skomplikowana, niż wielu może sobie wyobrazić. Aby poznać skomplikowany świat zapachów z klasą, porozmawialiśmy dla &Tradition z francuskim perfumiarzem i artystą stojącym za nową, wyrafinowaną linią zapachów „Mnemonic”, Antoine Lie.
„Zaczynałem w czasach, gdy perfumiarstwo było bardziej artystyczne. Było mniej presji – było mniej przemysłowe i mniej dochodowe, mniej testów konsumenckich. Dziś młodzi perfumiarze uczą się w szkołach marketingu – jak dobrze testować perfumy i jak sprawić, by zapach był wydajny i niedrogi. Rynek ma duży wpływ na to, czego potrzebuje, by zarabiać. Kiedy się uczyłem, było to bardziej rzemieślnicze i wymagało dużej ilości kunsztu.
Ogromna presja, z jaką obecnie otaczani są perfumiarze, oznacza, że nie są pozostawieni sami sobie w kwestii tworzenia. Muszą upewnić się, że zdobędą klientów od samego momentu premiery perfum, bez względu na wszystko. Nie tworzą perfum, lecz zdobywają klientów – to różnica. Dziś perfumiarze są bardziej jak supertechnicy, zatrudniani do tworzenia formuł, które są skuteczne i skuteczne na rynku, zamiast tworzyć coś pięknego, co wywołuje emocje. Ten typ prowokującego zapachu nie każdemu odpowiada, ale przynajmniej ma silny charakter.
Wielkie marki wywierają ogromną presję. aby od razu zarobić, a perfumiarze nie mogą już sobie pozwolić na czekanie dwóch czy trzech lat, aż ich dzieło zyska popularność, jak to miało miejsce kiedyś. Weźmy na przykład Angel Thierry'ego Muglera. Kiedy Mugler wprowadził ten zapach na rynek w 1992 roku, był tak inny… tak oryginalny i zaskakujący, że ludzie nie byli do tego przyzwyczajeni. Przez pierwsze dwa lata po premierze sprzedaż była niska, a zapach kiepsko się sprzedawał. Obecnie Angel plasuje się w pierwszej dwudziestce najlepiej sprzedających się perfum na świecie i utrzymuje tę pozycję od ponad 30 lat.
Stworzyłem wiele zapachów, które zostały zaprojektowane tak, aby dobrze wypadły w ślepych testach z konsumentami. To proste: im częściej tworzysz zapach, który nie ma znaczenia i nie wywołuje żadnych emocji, tym lepiej się sprawdzi. Kiedy chcesz zadowolić wszystkich, tak jak w życiu, wystarczy nie szokować. Standaryzacja zapewnia zadowolenie większości, ale w tym procesie tracisz tożsamość. Kiedy tego typu zapachy trafiają na rynek, są kupowane, ponieważ są teraz popularne i można je zobaczyć na billboardach i w reklamach. Reklamy. Jednak po nałożeniu na skórę znikają. Tracą swoją wyjątkowość, wtapiając się w inne perfumy, a nawet tanie szampony. Nie zapadają w pamięć i nie będą ponownie kupowane. Zamiast zmienić ten model biznesowy, aby tworzyć znaczące i wyróżniające się kolekcje zapachów, marki po prostu rezygnują z tych zapachów i wypuszczają kolejny, o którym łatwo zapomnieć, z nową twarzą na okładce i nowym planem marketingowym. Takie podejście zabiło kreatywność i emocje perfumiarzy pracujących w tej branży.




